Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Zagraniczny dyplom lepszy od polskiego

Zagraniczny dyplom lepszy od polskiego
Niemal 70 proc. tegorocznych maturzystów i studentów uważa, że studia zwiększają szansę na znalezienie pracy. Jednocześnie prawie 90 proc. z nich przyznaje rację polskim pracodawcom, że absolwenci krajowych uczelni nie są dobrze przygotowani do pracy zawodowej - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Polish Open University (POU). Studenci narzekają, że ich wiedza jest zbyt teoretyczna, nie mogą się również pochwalić dostatecznym doświadczeniem niezbędnym w pracy. Większość ankietowanych wskazuje, że dyplom zagranicznej uczelni jest lepiej postrzegany na polskim rynku pracy, między innymi dlatego, że uczelnie bardziej praktycznie przygotowują studentów do rozpoczęcia kariery. Polscy studenci próbują znaleźć odpowiedź na pytanie, co jest lepsze - intensywna nauka i wysokie oceny, czy nabywanie praktycznych umiejętności połączone ze zdobywaniem doświadczenia zawodowego. Jak pokazało badanie przeprowadzone - 68 proc. studentów i maturzystów uważa, że posługiwanie się dyplomem szkoły wyższej znacznie zwiększa szanse na znalezienie pracy. Jednocześnie tylko 13 proc. z nich uznało, że dyplom polskiej uczelni daje większe szanse na rynku pracy niż dyplom uczelni zagranicznej. Drugim najczęstszym powodem podjęcia studiów (60 proc.) są wyższe zarobki oferowane lepiej wykształconym pracownikom. Studia to przede wszystkim inwestycja, która ma przynieść konkretne profity w przyszłości - zwiększyć szanse na dobrze płatne stanowisko. Jak wygląda system studiów za granicą? Szczególnie na uczelniach brytyjskich uchodzących za najlepsze w Europie, studia mają odpowiadać na zapotrzebowanie rynku pracy. Dlatego tematyka zajęć uwzględnia elementy niezbędne na danym stanowisku pracy. - Podstawową przewagą uczelni brytyjskich nad polskimi jest fakt, że łączą w wyjątkowy sposób akademicką wiedzę z umiejętnościami praktycznymi, niezbędnymi w toku późniejszej kariery zawodowej - mówi Prorektor ds. Dydaktyczno-Naukowych POU prof. dr hab. Krzysztof Bartosik. - Dyplom wyższej uczelni w branży konsultingowej stanowi zwyczajowy warunek wstępny wobec każdego z kandydatów do pracy. Dobre studia są dla nas sygnałem, że kandydat dysponuje interesującym potencjałem intelektualnym i opanował podstawowy zakres umiejętności - mówi Bartłomiej Owczarek, partner w firmie doradczej Goldenberry. - Podczas oceny poszczególnych uczelni ważna jest jednak obecność praktyków wśród kadry wykładowców oraz duży nacisk na praktyczne zastosowanie przekazywanej wiedzy - dodaje. Dyplom zagranicznej uczelni bywa atutem, gdyż pokazuje otwartość na inny sposób myślenia, rozwiązywania problemów. W dzisiejszym zglobalizowanym biznesie to bardzo ważne. Natomiast dla pracodawców najistotniejszy jest praktyczny element kształcenia wyniesiony z uczelni - wyjaśnia Agnieszka Szczerba, prezes firmy rekrutacyjnej GForce Recruitment Studenci zdają sobie doskonale sprawę z tego, że pracodawcy patrzą przede wszystkim na ich doświadczenie. Statystyczny absolwent polskiej uczelni nie jest według pracodawców przygotowany do podjęcia pracy. Braków tych nie zrekompensuje wysoka średnia w czasie studiów, czy ciekawy temat pracy magisterskiej. Studenci zapytani o przyczynę takiego stanu rzeczy najczęściej narzekali na niewłaściwy system nauczania na polskich uczelniach. Niemal 68 proc. respondentów odpowiadało, że wiedza, którą wynoszą z zajęć jest zbyt teoretyczna. Zupełnie inaczej niż uczelnie brytyjskie czy amerykańskie, polskie szkoły wyższe przekazują encyklopedyczną wiedzę, która nie ma zastosowania w codziennej pracy. Zbyt mało jest zajęć, podczas których studenci uczą się stosować teorię w praktyce. Niewielu mniej respondentów (67 proc.) odpowiadało że pracodawcy nie chcą przyjmować absolwentów, którzy nie mają doświadczenia zawodowego. Wyniki badania pokazały również, że w opinii studentów najbardziej wartościowy na rynku pracy jest absolwent z dyplomem brytyjskiej uczelni.
Źródło: http://www.pou.pl/

Komentarze (39)

surdu.xaa.pl zapraszam po więcej super filmów :) na prawdę dobra 02.09.2013 Zgłoś
no cóż trudno
Odpowiedz
0
Student 02.09.2013 Zgłoś
Dlatego lepiej studiować zaocznie, ale jak ktoś woli studiować dziennie to krzyż na drogę, tylko potem niech się nie zdziwi kiedy pracodawca będzie wymagał minimum 2 lata doświadczenia w branży i jednocześnie ukończonych studiów, bo po dziennych to poza praktykami nic nie wpisze. Chyba, że jest jakaś wybitna i zdeterminowana jednostka, która może np. studiować dziennie a popołudniu lub na nocki chodzić do pracy. No to wtedy pogratulować.
Odpowiedz
9
ość 02.09.2013 Zgłoś
najlepsze uczelnie brytyjskie, np. Oksford to nie zawodówki - kształcą ogólnie, głownie w filozofii i naukach podstawowych, słusznie mniemając, że pracy człowiek uczy się w pracy - ważne, by miał elasycznie i szeroko ukształtowany umysł. Wtedy poradzi sobie z róznymi zadaniami. Ci ludzie stanowią elitę brytyjskich finansów. A LSE (London Scool of Economics) wcale nie kształci księgowych; spektrum wykształcenia jest bardzo szerokie i ogólne. Tak wykształcony człowiek może zmieniać pracę wiele razy w życiu, bo ma elastyczny, wszechstronny umysł. Po praktycznej "zawodówce" umie robić jedno.
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Zapomnieli napisac, ze studenci nie maja w wiekszosci pojecia na czym polega roznica pomiedzy studiami w Polsce a za granica. Podstawowa roznica jest wieksza elastycznosc (co stwarza mozliwosc zrobienia wiekszej liczby praktyk czy dorywczej pracy), a nie wyzszy poziom nauczania. Poziom zalezy od grona pedagogicznego, mozliwosci percepcji grupy studentow oraz zasobow uczelni (np. wyposazenie i pomoce naukowe). Sa jeszcze inne roznice, ale blagam nie piszcie wiecej takich bzdur i ogolnikow.
Odpowiedz
8
Gość 02.09.2013 Zgłoś
bo na zachodzie uczy się myślenia nie kucia na pamięć więc bezrobotni niewolnicy po polskich"studiach"pracują na budowach,przy sprzątaniu,myciu talerzy na zachodzie Europy z bezwartościowym dyplomem w kieszeni
Odpowiedz
4
Gość 02.09.2013 Zgłoś
A najlepsze na świecie są szkoły/ uczelnie prywatne a nie darmowe państwowe siedlisko patologii dla biednych i niezaradnych
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
dlaczego mięsożercy chorują i nie są genialni jak wegetarianie? mózg niszczy mięso stąd ich kompleksy a lek: wegetarianizm: Jezus, Da Vinci, Einstein, Edison, Platon, Sokrates, Newton, Darwin, Tesla, Kafka, Tołstoj,Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin, Pamela Anderson, Briggite Bardot, Kate Winslet, Tina Turner, Kim Basinger, Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Moby, Bono ( U 2 ), Leonard Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, Jarule, Krs-One, Rza, Bruce Lee..
Odpowiedz
3
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Uczelnie brytjskie najlepsze w Europie?Od kiedy?Poziom nauczania jest zaden,studenci chodza na zajecia w kratke,notatki rozdaja profesorowie bo nikomu nie chce sie ich pisac.Dominuje olewactwo i chlanie.Uniwerki zarabiaja na dzieciach arabskich i indyjskich szejkow,ktorzy placa fortuny za dyplom z bylej stolicy Imperium.Szokujace,jak te kolonialne kompleksy sa wciaz zywe.
Odpowiedz
4
Gość 02.09.2013 Zgłoś
wiadomo ,ze uczelnie z Zachodu sa znacznie lepsze od tych w Polsce , tak bylo od stuleci i nigdy sie nie zmieni . Kolego idz na studia w UK i zobacz jak to wyglada a pozniej komentuj , studia w UK nie sa dla kazdego , sa dla najlepszych
Odpowiedz
15
Gość 02.09.2013 Zgłoś
co do studiowania zaocznie to ciekawe gdzie znalezc prace w branży w trakcie studiów, chyba że po studiach pierwszego stopnia i dopiero na magisterskich uzupelniajacych, bez dyplomu i bez znajomosci w dzisiejszych czasach mozna sobie pomarzyc o prace zgodna ze specjalizacja
Odpowiedz
5
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Ja studiuje na amerykanskiej uczelni CLARK UNIVERSITY. Polecam wszystkim. Wiedza praktyczna połączona z teoretyczną. Wybieracie sobie według własnego uznania bloki zajęć. Po 5 latach studiowania w Polsce i 3 latach w Stanach- zahcęcam do studiowania na zagranicznych uczelniach :)
Odpowiedz
3
Ala 02.09.2013 Zgłoś
w angli mieszkam od 14roku zycia, skonczylam tu szkole mam dobra prace ale tylko dla tego ze pokazalam ze jestem dobra w tym co robie. plusem bylo tez to ze oprocz polskiego i angielskiego znam jeszcze niemiecki i hiszpancki. co do poziomu nauczania to ZDECYDOWANIE tutaj jest o wiele nizszy niz w polsce, dotego zachowanie uczniow jest niedopuszczalne w polsce. tytaj juz 12latki robia co chca, rodzice maja gdzies ich wychowywanie a szkola sie nie wtraca. U mnie w pracy wiekrzosc anglikow nie potrafi poprawnie pisac a nawet czasami czytac po angielsku, a sa np stanowisko nizej ode mnie-niewiem jakim cudem. do dodawania prostych liczb, uzywaja kalkulatorow. Polacy po studiach przyjezdzaja do angli robic w warehousach, a tepi anglicy po niedokonczonej nawet podstawowce, manageruja nad nimi. smiechu warte. wiec nie mowcie mi ze za granica jest lepiej BO NIEJEST.
Odpowiedz
3
Ala 02.09.2013 Zgłoś
dodam jeszcze ze uniwerki np. w oxfordzie, warwick etc. moze i sa dobre,-maja taka reputacje, i kazdym w angli sie wydaje ze to jest niewiadomo co, ale to sa poprostu bardzo drogie studia, na ktore ida dobrze wychowane dzieci zamoznych rodzicow. tam niema ogrodzen dookola szkoly jak w normalnych bo wiedza ze nikt ne bedzie wagarowal, uczniowie kuja i sluchaja na lekcjach, a nie szarpia sie z nauczycielem, a nauczyciele w tych szkolach zarabiaja duzo. Gdyby w angli bylo tak jak w polsce, ze do szkoly trzeba chodzic niema ze boli, zepracodawca WYMAGA od ciebie conajmniej matury to wszystkie szkoly w angli bylyby jak w cambridge !!
Odpowiedz
3
Gość 02.09.2013 Zgłoś
W Polsce też można, przez 3 lata studiów na 2 kierunkach - nie miałam wakacji lecz nabywałam doświadczenie w branży podczas praktyk, na 4 i 5 roku już pracowałam i dalej nie mam wakacji, bo jestem w pracy a od października ostatni rok na drugim kierunku.
Odpowiedz
3
ćśoG 02.09.2013 Zgłoś
można nawet być tylko po szkole podstawowej jesli ma się głowe na karku z dużą ilością rozsądku i zrobić interaz życia :)
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
za duzo teorii, mało mało praktyki
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Żenujący temat. Na prawdę wątpię w to, by każdego było stać finansowo na zrealizowanie chociażby w połowie takich ambitnych celów. Wkrótce i zagraniczne studia nie pomogą.
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Gadanie głupot, zagraniczny dyplom, znajomości!? Liczy się wiedza i praktyka, a to można zdobyć wszędzie nawet i w Polsce. Tylko jak głupiej chołocie wytumaczyć, że studia wyższe a głównie to co jest na nich wykładane to za mało. Nie chodzi o dobre oceny, ale by stale próbować wiązać to czego uczą z praktyką. Osobiście jestem na studiach dziennych-elektronika. Od pierwszego roku już pracuję, a ostatnimi czasy zająłem się jeszcze jedną dodatkową pracą. Fakt faktem nad swoją dziedziną spędziłem masę czasu i nadal masę czasu spędzam. Nie mam żadnych znajomości do wszystkiego doszedłem sam. Wierzcie lub nie-da się! Znam też osoby mające same 5 i 4, ale na widok choćby bateryjki trzęsą portkami i to mają być inżynierowie? śmiać się chce:)
Odpowiedz
0
Gosc 02.09.2013 Zgłoś
Studia w UK sa na wyzszym poziomie niz polskie. Majac ang dyplom mozesz pracowac gdziekolwiek na swiecie gdzie jezykiem biznesowym jest ang. A polskim dyplomem to tak naprawde mozna podetrzec sobie D...
Odpowiedz
4
Gość 02.09.2013 Zgłoś
W Anglii dyplomem Oxfordu tez mozesz sobie tylek podeprzec,jesli nie masz odpowiednich koligacji,znajomosci i nie pochodzisz z 'upper class'.Wszystkie lepsze stanowiska w City i korporacjach sie dziedziczy, to jest zamknieta kasta arystokratow,od dziecinstwa wychowywanych do zycia w luksusach.Posiedz troche tutaj to sie przekonasz.
Odpowiedz
0
Poprzednia 1 2