Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

To się nazywa twardy sen! (WIDEO)

Śpiochów możemy podzielić na tych, którzy śpią czujnie i tych, których nic nie jest w stanie obudzić. Nasza bohaterka z pewnością zalicza się do tej drugiej grupy. Jak się za chwile przekonacie w trakcie drzemki można z nią zrobić niemal wszystko. Nie reaguje nawet na niesubtelny dotyk. Czyżby to alkohol ululał ją do snu? Niech ten film będzie przestrogą dla wszystkich, którzy lubią pić do upadłego. Nigdy bowiem nie wiadomo, co może się im przytrafić podczas snu.

Komentarze (8)

Gość 02.09.2013 Zgłoś
"Najważniejszą potrzebą człowieka jest poznanie kim jest." M. Laitman ....a jesli ciągle śpimy i tkwimy w iluzji, to nawet myśląc, że obudziliśmy się, dalej śnimy; zapraszam na laitman.pl kablla
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
widać przecież ze bidula się ululała, butelka jeszcze stoi na stoliku!
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
dobrze, ze jej do buzi nic innego nie wsadził!
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
"dobrze, ze jej do buzi nic innego nie wsadził! " od razu o tym pomyślałem i pod koniec filmiku się zawiodłem
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
"dobrze, ze jej do buzi nic innego nie wsadził! " od razu o tym pomyślałem i pod koniec filmiku się zawiodłem. Nie każdy jest takim popapranym dewiantem ja wy
Odpowiedz
0
? 02.09.2013 Zgłoś
czy oni maja konta na http://sexRomance.eu
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
równie tak samo mógł ją rozebrać i przelecieć a ona by sie nie obudziła zapewne bo zgona złapała :)
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
W dzisiejszych czasach naprawdę trzeba uważać ż kim się pije. Nie tylko chodzi o przypadkowy seks:) ale także o to, że ktos może się zabawić twoim kosztem kręcąc film i umieszczając go na YouTube. Humor takich filmików polega na tym, że własciwie śmiejemy się z tego, że sami nie jesteśmy w sytuacji danych osób; nie śmiejemy się z niewiedzy, chamstwa czy prymitywizmu, ale z tego, że ktoś właściwie znęca się nad drugą osobą. Wydaje mi się, że programy reality show i wszelkiego rodzaju programy typu "wyłanianie gwiazd" też na tym polegają - umówmy się, przecież tam w ogóle nie chodzi o znalezienie jakichkolwiek talentów, ale o możliwość dowartościowania szanownego jury, dowartościowani kosztem uczestników.
Odpowiedz
0