Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Student ważniejszy od wykładowcy!

Student ważniejszy od wykładowcy!

Zwolnili nauczyciela z pracy bo studentka nie zdała egzaminu z języka włoskiego. Wykładowca jest przekonany, że władze uczelni poszły na rękę dziewczynie, bo za każdym studentem idzie ministerialna kasa.

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Gorzowie zakończyła współpracę z Wojciechem Wyszogrodzkim, gdy wykładowca nie zaliczył Karolinie, studentce pierwszego roku filologii niemiecko-włoskiej, przedmiotu: praktyczna nauka języka włoskiego.

A zaczęło się od awantury o termin kolokwium. Studenci nie godzili się na terminy zaproponowane przez Wyszogrodzkiego. A gdy w końcu odbyło się – solidarnie oddali puste kartki.

Poprawkę zdało kilka osób. Pozostałym groziło niezaliczenie przedmiotu. Poszli więc na skargę do opiekunki roku. Ta miała przyznać rację profesorowi. Jednak po interwencji dyrektorki instytutu humanistycznego – wykładowca dał studentom jeszcze jedną szansę. Wszyscy zdali z wyjątkiem Karoliny i jeszcze jednego chłopaka. Oni nie pisali w ogóle, bo nie zaliczyli kilku poprzednich kolokwiów.

Kolejne próby zdania kończyły się także dla dziewczyny fiaskiem. Karolina jednak domagała się wpisania zaliczenia. Nieugięty nauczyciel nie zgadzał się na to. Studentka oblała też zaliczenie warunkowe.

Wtedy powinna zostać skreślona z listy studentów. Jednak tak się nie stało. Dyrektorka instytutu humanistycznego PWSZ postanowiła przeprowadzić zaliczenie komisyjne dla studentki. Według wykładowcy – dziewczyna nie miała go prawa mieć, bo nie złożyła wniosku w stosownym terminie.

Ale komis się odbył. W komisji miał siedzieć Wyszogrodzki, ale zaliczenie odbyło się, gdy akurat przebywał we Włoszech na szkoleniu. Po powrocie napisał skargę do rektora, a potem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nic nie wskórał.

W końcu z Wyszogrodzkim rozwiązano umowę. Powód podany przez uczelnię? Spadek liczby chętnych do studiowania włoskiego. Zwolniony natomiast mówi, ze w jego miejsce przyjęto już jego byłą studentkę. Wykładowca jest przekonany, że władze uczelni poszły na rękę Karolinie, bo za każdym studentem idzie ministerialna kasa

Popieracie zachowanie wykładowcy względem studentki, czy może uważacie, że to uczelnia dobrze postąpiła, dając Karolinie kolejną szansę?

Źródło: http://www.gazeta.pl/

Komentarze (4283)

Gość 29.09.2013 Zgłoś
na tych najlepszych też nie jest kolorowo. to nie ci studenci co dawniej. nie ta wiedza, nie ten poziom, nie ta kultura. ot pokolenie gimnazjum.
Odpowiedz
11
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Skoro piszesz "was" i "Polaczki", pewnie jesteś z tych rządzących żydów...
Gość: Zalecenie rządu - wypuszczać ze szkół debili, żeby łatwo było nimi sterować! żydzi rządzą Polaczkami i traktują was jak bydło do dojenia i na ubój.
Odpowiedz
0
Gość 29.09.2013 Zgłoś
takie uczelnie należy pozamykać.
Odpowiedz
5
Gość 29.09.2013 Zgłoś
szczera prawda
Gość: Zalecenie rządu - wypuszczać ze szkół debili, żeby łatwo było nimi sterować! żydzi rządzą Polaczkami i traktują was jak bydło do dojenia i na ubój.
Odpowiedz
2
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Prywatna szkoła jest po to by własciciel miał kase. Nawet kompletne zero wiedzy nie jest powodem do oblania, bo taka szkoła uwaza to za kradziez swojego dochodu! Wszyscy powinni byc tego swiadomi! Rząd jest ale ma w tym interes bo kolesie własciciele znalezli "własciwy" lobbing. Zapomnijcie wiec o wiedzy po takiej uczelni, To apel do ewentualnych pracodawców.
Odpowiedz
8
Gość 29.09.2013 Zgłoś
I tak wygladaja nasze szkoly i uczelnie prywatne. Ciocia jak jeszcze pracowala jako kurator, to ciagle slyszala zale wykladowcow, ze zmusza sie ich do zaliczania roznym glabom. Pytanie bylo proste, czy chce pracowac dalej? A potem mamy takie ksztalcone elity i menadzerow. Wazne aby tylko dostali jakis papierek.
Odpowiedz
6
Gość 29.09.2013 Zgłoś
W jednej z prywatnych szkół Marketnigu, Stosunków Międzynarodowych, Pijaru i Gotowania na Parze odbywa się wykład. - Woda wrze w tempeturze 90 stopni - mówi profesor (obojga kaligrafii). Na to jakiś student: - Ale ja słyszałem, że w temperaturze 100 stopni. - Profesor: Prawda, to mi się z kątem prostym pomyliło. TAKA JEST KAPITALISTYCZNA EDUKACJA, - WAŻNE JEST TYLKO CZESNE!
Odpowiedz
4
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Kolejna "młoda, wykształcona z dużego miasta"... porażka uczelni, dramat nauczyciela.
Odpowiedz
5
Gość 29.09.2013 Zgłoś
A moze by tak Panstwowa Komisja Akredytacyjna (PAKA) w takich przypadkach zarządziła sprwadzenie poziomu wiedzy studentki?! Kontrola tej komisji to czysta formalnosc! Jej zadanoiem jest sprawdzanie poziomu kształcenia ale to sie sprowadza do sprawdzenia papierków. Wiedzy nikt nie sprawdza, a takie sytuacje az sie prosza o obiektywną ocene umiejetnosci studentów a nie papierów w dziekanacie. To złudzenie kontroli jakosci nauczania!!! Jak wiele innych pozornych działan stwarzających społeczenstwu złudzenie jakiejs kontroli i jakiegos poziomu instytucji w tym kraju.
Odpowiedz
4
Gość 29.09.2013 Zgłoś
To są takie uczelnie, po których baba będzie mogła sprzedawać w budce z piwem,bo nic wiecej nie będzie umiała,i to po włosku,si, si powie .
Odpowiedz
4
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Już dawno pisałem. Poziom wykształcenia studentów jest na poziomie szkoły zawodowej z początku lat 90-tych.
Odpowiedz
5
Gość 29.09.2013 Zgłoś
To jest tylko konsekwencja tego,że w szkołach podstawowych,gimnazjach i średnich to uczeń ma rację!"Takie będą Rzeczpospolite jakie młodzieży chowanie".Zlikwidowano szkoły zawodowe,to mamy niedouczonych magistrów...tylko po co ?Chyba tylko po to ,aby nauczyciele akademiccy mieli pracę!
Odpowiedz
4
Gość 29.09.2013 Zgłoś
też bym g****are usadził!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz
2
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Ta Karolina to tępa strzała i tylko robi siarę uczelni
Odpowiedz
3
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Ale prpblem w tym, że gdy pracodawca powie, że dyplom kandydata jednej z takich "uczelni" nie daje mu gwarancji, że kandydat ów ma wiedzę, to rzeczony kandtdat może go oskarżyć o dyskryminację i sprawę wygra. Dyplom abslowenta np. Wyższej Uczelni Humanistycznej im. Leszka Balcerowicza i Lecha Grobelnego jest teoretycznie równoważny na rynku pracy z dyplomem Oksfordu. Bo gdy to ktoś kwestionuje to wtedy jest "fashystą" i antysemitą...
Gość: Prywatna szkoła jest po to by własciciel miał kase. Nawet kompletne zero wiedzy nie jest powodem do oblania, bo taka szkoła uwaza to za kradziez swojego dochodu! Wszyscy powinni byc tego swiadomi! Rząd jest ale ma w tym interes bo kolesie własciciele znalezli "własciwy" lobbing. Zapomnijcie wiec o wiedzy po takiej uczelni, To apel do ewentualnych pracodawców.
Odpowiedz
1
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Prywatna szkoła -sami debile
Odpowiedz
2
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Teraz w Polsce bitwa toczy się o kasę. My płacimy podatki a PO rozdaje komu tam może, aby w trakcie wyborów mieć zauszników, którzy będą za nimi agitować i robić z kaczorów diabłów. Obrabia sie d...y przy pomocy takiej Olejnik, czy Gazety Wyborczej, albo TVN. A w Polskich uczelniach jest niż demograficzny. Szkoły podstawowe, gimnazja, licea idą na pół gwizdka, zwolnienia nauczycieli, zamykanie szkół. Teraz w kolejce do zarżnięcia są wyższe uczelnie, a tam pracownicy, którzy niekiedy zarabiają po 5 i 10 tysiaków przy sumiennej produkcji bezrobotnych. Trzeba zmienić system, oszacować co sie opłaca, ale najpierw trzeba usunąć Tuska i Platformę od władzy, bo to psuje i kradzieje
Odpowiedz
2
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Poziom w szkołach wyższych i tak jest mega niski...a jeszcze takie sytuacje potwierdzają, że student nie musi prawie nic robić...
Odpowiedz
1
Gość 29.09.2013 Zgłoś
Zrobisz im przysługę, skoro nawet nie rozumiesz tekstu, gdzie wyraźnie jest napisane, która to szkoła...
Gość: Podajcie otwarcie jaka to uczelnia a gwarantuję że żadnego jej absolwenta nie przyjmę do siebie do pracy
Odpowiedz
0
Gość 29.09.2013 Zgłoś
WAS? A kim Ty jesteś?
Gość: Zalecenie rządu - wypuszczać ze szkół debili, żeby łatwo było nimi sterować! żydzi rządzą Polaczkami i traktują was jak bydło do dojenia i na ubój.
Odpowiedz
0