Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Studenci piją, palą, uprawiają seks... Nauka w międzyczasie?

Studia to okres największych imprez bez względu na to, czy student zakuwa na medycynie, czy na archeologii. Dla żaków zawsze najważniejsze będą alkohol, seks i używki. Tylko kiedy tu się uczyć? W Internecie aż roi się od filmów ze studenckich balang. Gros z nich to wyuzdane seks-imprezy, na których adepci uczelni piją hektolitry alkoholu by później oddawać się miłosnym igraszkom. Nie wierzycie? Wystarczy w wyszukiwarce wklepać "college sex parties" by podejrzeć, co robią żacy za oceanem. Takie scenki przeznaczone są wyłącznie dla widzów pełnoletnich. Większość polskich filmów ze studenckich imprez to zapisy alkoholowych libacji. Czasem widok jest tak odrażający, że robi się niedobrze. Żacy chwalą się zapaskudzonymi po imprezach łazienkami i z dumą filmują pijanych w sztok kolegów. Także na internetowych forach można przeczytać setki opisów uczelnianych imprez, które stanowią esencję studenckiego życia. "W studiach są dwa okresy do nauki ;) sesje zimowa i letnia. Względnie poprawkowa. Jasne, że się imprezuje to najlepszy czas aby się wybawić" - pisze na popularnym forum internetowym "Beauty1986". "Ludzie z akademików to masakra wiecznie na gazie..nawet na zaliczenie przychodzą nawaleni bo śmierdzi po całej sali" - wtóruje jej inny forumowicz. "Tiaaaaaa pewnie, że się chla i rżnie co popadnie, ale spokojnie. Nie przejmuj się, to tylko przejściowe ;)" - konstatuje "Gość". Kiedy przychodzi sesja nie jest już tak wesoło ale... można ją przetrwać. Wtedy do boju wkraczają napoje energetyzujące, dopalacze i hurtowo robione ściągi. Te ostatnie klecone w samotności pozwalają studentowi-imprezowiczowi chociaż trochę liznąć programu nauczania. Po sesji przyjdzie bowiem czas na kolejne balety, tym razem związane z uczczeniem jej zakończenia. Bez względu na to, czy była udana, czy też nie.

Komentarze (17)

02.09.2013 Zgłoś
TAK DAĆ IM 50% ZNIŻKI NA PRZEJAZDY!!! NA UŻYWKI BĘDZIE WIĘCEJ!!!HA!HA!HA!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
No pewnie, zawsze tak było na studiach i pewnie zawsze będzie. :)
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Co za głupi tekst! Pisał go chyba ktoś kto trafił na jakąś uczelnię zaoczną i to jeszcze o niskim standardzie albo w ogóle całą swoją wiedzę na ten temat czerpie ze stron pornograficznych. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "teens sex" aby się przekonać, że wszystkie 16 uprawiają sex na potęgę. A jak ktoś wierzy w autentyczność tego co znajdzie pod "college sex parties" to się chyba z *&^ na łby pozamieniał.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
no shit, Sherlock
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Rzeczywiście, ale mi odkrycie... .
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Nie traktuj życia zbyt poważnie bo cie ZJE :) Studenci wiedzą jak się bawić.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Nic nowego widać, że Autor "Lalki" Prusa nie czytał... Zawsze był odsetek co z go rodzice z wiochy na nauki posłali i sobie potem nie radzili. Imprezować, zdawać i wynieść wiedzę plus dobre znajomości (w branży, bo w końcu kierunki profilują branżowo) to jest sztuka.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
a powiedzcie mi co robia ludzie w tym wieku nie bedac na studiach? przjedzcie sie do jakiegokolwiek klubu(weekend bo tylko wtedy maja wolne) lepiej slizgac sie na korytarzu, robic glupie dowcipy niz bic sie po stadionach i w ten sposob dawac upust emocjom a sex? co byl jest i bedzie wszedzie gdzie sa mlodzi ludzie
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Chyba mi szkoda autora tego reportażu.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
No jasne. Jak autor spędza wiekszość czasu na szukaniu zarzyganych uniwersytutek uwiecznionych na kamerze, to ma problem. Przenoszenie obrazu ukazującego pewnien wycinek na całą grupę jest żałosnym uogólnieniem.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Kłamstwo! Alkohol na 1. miejscu? Przecież wiadomo, że na czele listy jest obrona krzyża... No i zdobywanie władzy nad światem.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Nie zapominając o wojnie z imperium międzygalaktycznym! popieram Jędrka prawdziwa wojna dzieję się pod pałacem!
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Wszystko to pierdoły i wrzucanie ludzi do jednego kotła, tylko jeden film jest z Płocka i wymiata, tylko gdzie tam "sex"?. Prawdziwi studenci z studiów dziennych państwowych żyją właśnie tak jak oni, a sex jest przy okazji. Reszta to moloch, kasa, zabawa, sex, a studia to dodatek, żeby tylko dupą nie świecić, lecz również indeksem. PS. gdybym nie mieszkał w akademiku uniwerku, nigdy nie poznałbym, co to dobre szaleństwo, a sex... przy takim życiu szaleństwem drobnym jest :D Warunkiem do akademickich szaleństw są tylko chęci, a nie kasa i to Nas różni od śmieci.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
studenci to zwykle bydlo bez zasad i kultury pija do upadlego rzna sie byle gdzie i byle z kim ...
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Pytanie do autora słów o uczelni zaocznej Radosław Koppel. Po pierwsze to uczelni zaocznej w Polsce nie ma jeśli już to studia są zaoczne, a po drugie kto Ci powiedział że wszyscy studenci zaoczni chleją wódę i wciągają koks.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
Do Piotr Słowik -> Zaznaczyłem wyraźnie, że chodziło o uczelnię (mój błąd) zaoczną o niskim standardzie. Z moich obserwacji są dwa typy ludzi na studiach zaocznych: 1. Ludzie nie dość zdolni aby dostać się na poważne studia dzienne. Takich jest mniej, ale są bardziej widoczni, ponieważ więcej rozrabiają. 2. Ludzie, którzy mają pracę, dom na utrzymaniu a zależy im na wyższym wykształceniu. Tutaj czasem są nawet ludzie zdolniejsi niż niejeden student dzienny. Czyli podejście: Płacę - więc należy mi się papierek i hulaj dusza albo Płacę - więc muszę maksymalnie na tym skorzystać i jak najwięcej się nauczyć. Jeśli ktoś idzie na poważną uczelnię to musi się uczyć, bo inaczej nie nadąży i odpadnie. Aktualnie zresztą granica się może i zaciera. Ludziom ogólnie zależy coraz bardziej głównie na krótkotrwałych przyjemnościach i nie myślą o przyszłości. Taki trend... który w sumie mało mnie obchodzi, ponieważ nie otaczam się takimi ludźmi.
Odpowiedz
0
02.09.2013 Zgłoś
ale odkrycie...
Odpowiedz
0