Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Studenci bez internetu przez porno!

Studenci bez internetu przez porno!
Uniwersytet Gdański ograniczył swoim studentom dostęp do internetu z ogólnodostępnych komputerów. Powód? Adepci uczelni namiętnie oglądali porno. Komputery stały na niemal wszystkich wydziałach gdańskiego uniwerku. W wolnych chwilach żacy wpadali sobie na pornoska, ściągali nielegalne programy i grali w sieciowe gry. - Dla nas priorytetem jest, żeby studenci korzystali z komputerów do celów naukowych, a nie rozrywkowych - mówi serwisowi mmtrojmiasto.pl. Zbigniew Ruszczyk, dyrektor Ośrodka Informatycznego Uniwersytetu Gdańskiego. - Niestety, otrzymaliśmy kilka zgłoszeń z prokuratury i policji o popełnieniu przestępstwa - tłumaczy decyzję o odłączeniu studentów od sieci. Studenci są wściekli. Twierdzą, że internetowa blokada przypomina sytuację z Chin. Teraz nie będą mogli robić naukowego reaserchu, gdy domowa sieć padnie. Ale szefostwo uczelni jest nieugięte i na razie nic się nie zmieni: - Musimy zastosować się do Rozporządzenia ministra infrastruktury z grudnia 2009, które reguluje identyfikację osób, które korzystają z publicznie dostępnych sieci internetowych - mówi Zbigniew Ruszczyk. Do tej pory korzystający z uniwersyteckich komputerów wpisywali się do specjalnego zeszytu. Ale to koniec wolności: - Pracujemy nad nowym rozwiązaniem. Nie wierzę w manualne sposoby identyfikacji, a musimy także stosować się do zaleceń Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych - konstatuje dyrektor. Cenzura? A może studenci sami są sobie winni? Pornosa można obejrzeć w domu, ściągnąć programy także. I wtedy stróże prawa nie doniosą władzom uczelni. Ale jest w tym wszystkim jeden plus. Policja zna się na komputerach. Brawo.
Źródło: http://www.mmtrojmiasto.pl/362008/2011/3/7/na-ug-cenzura-jak...

Komentarze (95)

Gość 02.09.2013 Zgłoś
nie rozumiem, nie mają prawa być wściekli, ku... co się porobiło hipokryzja na każdym kroku, może niech im uczelnia jeszcze dziwki zamówi? ja piernicze kiedyś za komuny to były studia, na pierwszy rok fizyki na UJ przyszło 200 na drugi przeszło 30, a ukończyło kilku, to były studia a nie teraz tylko impreza, hańba i tyle do nauki kretyni, albo do roboty i sami zarabiajcie na dziwki idioci
Odpowiedz
17
Gość 02.09.2013 Zgłoś
co ty tam wiesz, w d*pie byles g*wno widziales
Odpowiedz
17
Gość 02.09.2013 Zgłoś
dobrze mówi, w PRLu uczelnie techniczne i kierunki ścisłe w Polsce były naprawdę na bardzo dużym poziomie, dzisiaj wszystko poszło na łeb na szyję, na studia idą idioci, bo uczelnie chcą dostać pieniądze, nie liczy się jakość tylko ilość, dla mnie głupota
Odpowiedz
9
Tanti 02.09.2013 Zgłoś
Gościu z pierwszego postu- sprawdź sobie ile osób jest na piątym roku fizyki na UG. Na pierwszym roku też było 200. Na moim kierunku zaczynało 80 osób, obecnie (na III) jest 30. Zanim otworzysz gębę to pomyśl- jesteś tylko kolejnym kretynem karmiącym swoje komórki mózgowe informacjami z tak idiotycznych serwisów jak ten.
Odpowiedz
14
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Co to k*rwa znaczy na bardzo dużym poziomie ?
Odpowiedz
4
Gość 02.09.2013 Zgłoś
to znaczy że studenci fizyki rozpieprzali wtedy takie zadania których dzisiaj by nie zrobili, teraz kumasz?
Odpowiedz
7
Gość 02.09.2013 Zgłoś
poszukaj sobie jakie były kiedyś egzaminy wstępne na polibudy i porównaj z tym co dzisiaj.. a no tak zapomniałem dzisiaj wystarczy matura na żenującym poziomie
Odpowiedz
10
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Polskiego was na bank wtedy nie uczyli. Znam parę osób z fizyki i jeśli ktoś dostał się na dobrą uczelnie to na pewno nie ma problemów z rozwiązywaniem owych "zadań". Wszystko zależy od wkładu własnego. Studiuje na uczelni technicznej i szczerzę mówiąc nie wydaje mi się żeby poziom był tak dołująco niski jak to pokazujesz. Powiem więcej, mam porównanie z zagranicznymi uczelniami i stwierdzam, że prezentujemy się naprawde dobrze. Nie wiem skąd masz porównanie między politechnikami za PRLu a obecnie bo jeśli opierasz się tylko i wyłącznie na tym, że wtedy dostawało się i konczyło znacznie mniej osób to gadasz po prostu straszne bzdury. Miej na uwadze, że obecnie też jest ścisła selekcja i wiele osób odpada i nie daje rady pozaliczać egzaminów.
Odpowiedz
3
Gość 02.09.2013 Zgłoś
porozmawiaj sobie z byle którym doktorem, czy profesorem, czy choćby panią od matematyki z liceum, niech Ci powiedzą co się wtedy rozwiązywało na studiach, a tak przy okazji to i ja studiuję techniczny także wiem co się dzieje
Odpowiedz
13
Gość 02.09.2013 Zgłoś
jakieś totalne kłamstwo. być może i oglądali porno(na stronach typu redtube czy coś), ale na pewno nie ściągali nic nielegalnie, bo jest to niemożliwe. w tych komputerach możliwe jest tylko korzystanie z internetu, bez możliwości ściągania czy instalowania czegokolwiek. nawet pliku w Wordzie nie można pobrać;)
Odpowiedz
4
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Stary myśle, że po prostu masz jakieś niespełnione ambicje żeby pokazać wszystkim jaki jesteś fajny bo umiesz rozwiązać trudną całke. Znam takich ludzi. Prawda jest niestety smutna, że poza tym potrzebujesz jeszcze mnóstwa innych umiejętności żeby znaleźć dobrą prace. Nie wiem skąd masz porównanie "co było za PRLu" nie wiem też co "pani od matematyki z liceum" może o tym wiedzieć. Prawda to, że dyplom nie jest już tak ważny jak kiedyś, ale jednocześnie dyplom wcale nie zawsze jest świadectwem umiejętności. Spójrz sobie po dyrektorach wielkich firm ilu z nich nie ukończyło studiów a jak sobie radzą. To, że więcej osób dostaję się na studia to dobra rzecz bo maja szanse zdobyć wykształcenie. Jeśli nic z tym nie zrobią to na pewno im się w życiu nie powiedzie. Duża część z nich odpadnie a Ci co skonczą zostaną rozliczeni przez życie. Jeśli interesuje Cie to co studiujesz i robisz coś w kierunku rozwijania tego to studia Ci w tym pomogą jeśl nie to twoja strata.
Odpowiedz
3
Gość 02.09.2013 Zgłoś
wróć do podstawówki gdzie uczyli czytania ze zrozumieniem, przecież jasno napisałem, rozmawiałem z kilkoma profesorami i wieloma doktorami i nauczycielami o przeszłości, znam mnóstwo opowiadań jakich rzeczy się uczono kiedyś, widziałem kolokwia i zadania jakimi chwalili mi się moi nauczyciele, dzisiaj już nie ma tak trudnego poziomu, analiza okrojona, nie łączy się z rachunkiem prawdopodobieństwa, NIE ODNOŚ SIĘ DO PRACY, bo ja nic o pracy nie napisałem, dzisiaj praca a studia to dwie różne sprawy, kiedyś było inaczej bo po studiach wychodził człowiek z dużo większą wiedzą, ja mówię o tym, że studia dają tzw. wykształcenie wyższe, już sam tytuł naukowy do czegoś powinien zobowiązywać, tu nie chodzi tylko o pracę, ale o naukę, honor tytułu, widzisz jak można dopuścić do sytuacji w której mgr inż. astronomii który ma w głowie ogrom wiedzy i umiejętności z bardzo trudnej dziedziny i który przeszedł ciężkie studia miał taki sam tytuł jak mgr zarządzania, na którym studiują ludzie bez pasji
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
O ja pie*dole! hahaha! stary, dokładnie to co mówiłem. Jesteś z tych którzy muszą komuś coś udowodnić. Studia mają Cię przygotować do pracy w dziedzinie. Od kariery naukowej jest tytuł doktora. Ja nie mam problemu z mgr zarządzania tak samo jak nie mam problemu z mgr biotechnologii. Nie można przyrównywać dwóch różnych dziedzin. To jak porównywać lekarzy i prawników którzy lepsi. Argument "wróc do podstawówki..." sam nie jest zbyt dojrzały. Kajam się - nie doczytałem w Twojej wypowiedzi, że faktycznie z nimi rozmawiałeś... xD
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
chcesz żeby studia były stricte do przygotowania przyszłego pracownika i jednocześnie były państwowe racja? No to musisz podnieść poziom! Inaczej nie ma sensu przyjmować tłumy na studia za które płaci państwo, a potem ci ludzie nie będą pracować w wyuczonym zawodzie, albo będą partaczami. A jak chcesz, żebym się odpier.... od tego i że niech każdy studiuje co chce i robi po studiach co chce wieszając sobie dyplom na ścianie to wyślij ich na prywatne i niech płacą za to beznadziejne marnowanie czasu z WŁASNEJ KIESZENI, A NIE Z PODATNIKA.
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Polityka, zieeeeeew... sam nie wiesz co chcesz powiedzieć tylko tak sobie pieprzysz, żeby pomarudzić , że jest źle i że kiedyś było lepiej... Nie żyłeś kiedyś, ale będziesz tak truł bo to Ci zakodowano. Jeśli poziom na Twojej uczelni Ci nie odpowiada to czemu nie aplikowałeś na zagraniczne uczelnie które są o tyle lepsze ? Patriotyzm lol ? hasła "Z WŁASNEJ KIESZENI, A NIE Z PODATNIKA" są wspaniale populistyczne ale nic nie wnoszą. Uwielbiam takich malkontentów. Tylko by siedzieli i truli jak im źle.
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Prawdą jest, że na studia dostaje się za dużo osób- ale prawdą też jest, że te przydatne kierunki niewiele z nich kończy- i to jest jeden z czynników który czyni dane kierunki dobrymi, bo tak jak ktoś wyżej powiedział mgr ekonomii czy innego zarządzania jest na pęczki- pytanie co myślą udzie idąc na takie studia...
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
uniwerek dla panienek... POLITECHNIKA
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Zapakował bym...
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
i bardzo dobrze
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
hahahaha studenci to teraz kalectwo straszne i cwaniactwo a przyjdzie do życia normalnie to będzie jeszcze gorzej....jednym słowem porażka....
Odpowiedz
4
Poprzednia 1 2 ... 5