Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Rozpoczęła się walka o studentów

Rozpoczęła się walka o studentów
Niż demograficzny (paradoksalnie) pozytywnie zaczął wpływać na polskie szkolnictwo wyższe. Polskie pełne ideałów uczelnie rozpoczęły walkę o studentów. Czasy, w których na jedno miejsce było kilkunastu, albo kilkudziesięciu kandydatów, już minęły. Za każdym żakiem idą pieniądze, a uniwerki i polibudy potrzebują funduszy. Nasz student, nasz pan. Nie wystarczają już foldery, ulotki i strony internetowe. Niektóre uczelnie po przyszłych studentów wysyłają autokary! Taką wycieczkę zafundowały maturzystom uczelnie z Łodzi. W ub. czwartek 200 uczniów odwiedziło w ten sposób Uniwersytet Łódzki, a po 150 maturzystów przyjechało na zwiady do Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Łódzkiej - donosi "Gazeta". Warszawskie uczelnie też budzą się powoli z zimowego snu i zaczynają zabiegać o względy studentów. Rekrutację rozpoczęła już Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej a wraz z nią wiele innych uczelni niepublicznych. Prywatne szkoły wcześniej stają do boju. I trudno im się dziwić, skoro nie otrzymują dotacji z resortu nauki i muszą same na siebie zarabiać. W innych miastach akademickich jest lub będzie podobnie, jak tylko tegoroczna rekrutacja na dobre się rozkręci. Standardem są już dni otwarte, podczas których kusi się maturzystów ofertami edukacyjnymi i świetlaną zawodową przyszłością. Potencjalnych kandydatów na studia będzie z roku na rok coraz mniej. O ile? W 2020 roku o 38 procent. To uczelnie niepokoi. Bo to przecież koniec eldorado. Walka o studentów może w niektórych przypadkach prowadzić do psucia oferty edukacyjnej. Jak? W obawie przed bankructwem uczelnie mogą przyjmować wszystkich, jak leci, bez względu na wyniki egzaminu maturalnego. Można sobie gadać o ideałach, o pryncypiach, o zasadach, o naukowych badaniach. Lecz tak naprawdę liczy się kasa. Nauka jest gdzieś między subwencjami a terminem zapłaty czesnego.

Komentarze (3)

Gość 02.09.2013 Zgłoś
"Można sobie gadać o ideałach, o pryncypiach, o zasadach, o naukowych badaniach. Lecz tak naprawdę liczy się kasa. Nauka jest gdzieś między subwencjami a terminem zapłaty czesnego." Co za bzdury...
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Z jednej strony to dobrze, bo przecież więcej młodych ludzi zdobędzie wyższe wykształcenie, ale z drugiej... Może się okazać, że twoim lekarzem będzie kompletny idiota.
Odpowiedz
0
Gość 31.07.2015 Zgłoś
nVgYrm <a href="http://tocweutbxcjr.com/">tocweutbxcjr</a>, [url=http://cwqsswzbpxak.com/]cwqsswzbpxak[/url], [link=http://soukwvgkikdx.com/]soukwvgkikdx[/link], http://yayawvenacvo.com/
Odpowiedz
0