Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Polski student dużo pracuje i mało się uczy

Polski student dużo pracuje i mało się uczy
Umarł stereotyp studenta-lenia. Studenci są mocno zapracowani. W ciągu tygodnia więcej godzin przeznaczają na zarabianie pieniędzy, niż na naukę - donosi "Rzeczpospolita". Adepci studiów magisterskich pracują 25 godzin tygodniowo na naukę poświęcając w tym samym czasie zaledwie 10 godzin. Podobnie jest na studiach licencjackich - 19 godzin pracy i tylko 11 godzin nauki - wynika z raportu Eurostudent (międzynarodowe badanie warunków życia studentów). Polscy żacy nie są osamotnieni. Równie zapracowani na studiach są Rumuni, Czesi i Słowacy. - Polak jest najbardziej zajętym studentem w Europie. Więcej obowiązków mają tylko Portugalczycy - mówi Andrzej Kurkiewicz, wiceszef Departamentu Strategii w Ministerstwie Nauki, które koordynuje projekt Eurostudent w Polsce. Skąd ta tendencja? - Niepewna sytuacja na rynku pracy powoduje, że studenci uważają, że już na studiach muszą podejmować zatrudnienie, by móc potem pracować. Zdarza się, że przepraszają, iż nie mogą przyjść na seminarium magisterskie, bo będą w pracy - mówi prof. Barbara Kożusznik, prorektor Uniwersytetu Śląskiego, czytamy w "Rz". Wydaje się, że duża liczba godzin poświęcanych na pracę zarobkową świadczy o niewydolności systemu stypendialnego. Studenci po prostu potrzebują pieniędzy. Z raportu Eurostudent wynika także, że polscy żacy boją się wyzwań i cenią sobie stabilizację. Połowa z nich mieszka z rodzicami. Większymi maminsynkami są tylko młodzi Hiszpanie - 51 proc. studentów nie wyprowadziła się z rodzinnego domu, Włosi - 73 proc. żaków mieszka u mamy, a wszelkie rekordy biją młodzi mieszkańcy Malty - 76 proc. z nich w trakcie studiów mieszka z rodzicami.
Źródło: http://www.rp.pl/artykul/17,674084-Polski_student_zapracowan...

Komentarze (17)

Aewyn 02.09.2013 Zgłoś
Taa, pieniądze hahah. Większość studentów którzy chcą się rozwijać w jakiejś konkretnej branży i tak pracuje za darmo...
Odpowiedz
5
Dimitroff 02.09.2013 Zgłoś
zapi*****ać trzeba. i bardzo dobrze, dzięki temu jestem prawie niezależny finansowo
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Boją się wyzwań, cenią stabilizację wiec mieszkają z rodzicami.... A co to za wyzwanie wyprowadzić sie z domu i żebarć na ulicy??? Szanowny panie autorze tego dennego artykułu, pomyśl zanim coś napiszesz... jesli polski student zapierdziela 25 h/tydz pracując miedzy zajęciami, odpoczynkiem i nauką to nie dlatego zeby zarobić na 4 pokojowy apartament i wyprowadzic sie od mamusi tylko moze po to by opłacic czesne za studia, kupić ksiązki, których teraz kserowac nie wolno i moze starczy jeszcze z tego grosz na jedzenie w studenckiej jadłodajni i na browra bo student nie wielbłąd i czasem napić się po cięzkim dniu też musi.
Odpowiedz
11
Gość 02.09.2013 Zgłoś
za Gierka też tak było. Młodzi działacze pracowali, uczyli się ( robili matury, studia) zakładali rodziny, działali w partii.Byli wszędzie i nigdzie. W pracy wiedzieli że poszedł do szkoły, w szkole wiedzieli że jest w pracy, w domu wiedzieli że jest w pracy a wieczorem w szkole.A był na zebraniu partyjnym, kolektywie, komitecie. I tak zdobył wiedzę , dyplomy, ordery, doświadczenie. Nigdzie go nie było a wszystko zrobił
Odpowiedz
4
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Po co pracować? Bądź WYJĄTKOWY i zgarniaj atrakcyjne przedmioty ZA DARMO!!! Wpisz w wyszukiwarkę: aukcje dambomam.pl :)
Odpowiedz
0
Mariusz 02.09.2013 Zgłoś
A może po prostu część młodych ludzi jest ambitna i chce do czegoś dojść. Niewydolność systemu stypendialnego?? Jeśli ktoś uważa, że państwo ma go utrzymywać to powinien się przenieść do systemu komunistycznego, polecam tu Koreę, tam Państwo się nim zaopiekuje na pewno lepiej. Mam 24 lata, choć z edukacją jestem trochę do tyłu bo studiuje na drugim roku to prowadzę własną firmę, a całkowicie niezależny finansowo jestem od 5 lat. Pozdrawiam nieudaczników, którzy po 18-tym roku życia mieszkają z mamusią i zastanawiają się ile moich podatków przeznaczy na nich państwo.
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
mamisynki bo mieszkaja z rodzicami?? phew, niby jak studencina ma oplacic mieszkanie zarcie ksiazki i reszte gowna skoro pracujac 25 g tyg za minimalna place (bo gdzie zatrudnia studenta za wiecej niz 10 zl/g?)zarobi ledwo na waciki, stypendia zdecydowanie moglyby byc wieksze; zemiast tego forsa z naszych podatkow jest ladowana w wojsko i lizanie zadkow ludziom zachodu ach szkoda slow POLSKA DO BOJU q..wa
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Ta sytuacja pokazuje dwie rzeczy: po pierwsze niewydolność systemu stypendialnego (od października, po zmianach, będzie jeszcze gorzej) oraz fatalną sytuację na rynku pracy (lwia część absolwentów nie może znaleźć zatrudnienia po ukończeniu studiów). I niech nikt nie pisze, że Państwo nie powinno utrzymywać studentów, bo Państwu powinno zależeć na wykwalifikowanej kadrze pracowniczej i elicie intelektualnej.
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
10zl/h to minimalna płaca?! ja pitole chciałabym tyle zarabiać za godzinę! A nie 5, maksymalnie 6 zł...
Odpowiedz
10
Marcin 02.09.2013 Zgłoś
"polscy żacy boją się wyzwań i cenią sobie stabilizację. Połowa z nich mieszka z rodzicami" Mieszkają z rodzicami bo tak jest zdecydowanie taniej i ekonomiczniej. Nie każdego stać na wyjazd do większego miasta, a nawet jeśli znalazłby ktoś pracę, to wychodzi zazwyczaj na tzw. "zero" - starcza na czynsz, jedzenie, itp, natomiast mieszkając w domu i przeznaczając tyle samo czasu na pracę student zarabia i odkłada pieniądze. Ja akurat jestem z tych, co wychodzą na zero, ale mam kolegę który został w domu, bo sobie właśnie tak przekalkulował. Innym aspektem jest tzw. "życie studenckie", którego mieszkając u rodziców się nie zazna...
Odpowiedz
5
Gość 02.09.2013 Zgłoś
studenci pracują gdyż w dzisiejszych czasach po studiach pytają co umiesz a nie co wiesz czyli wszedzie szukaja co najmniej 2 letniego doświadczenia w zawodzie, jesli go nie masz to masz pecha. Studenci nie sa tak głupi i nieporadni jak piszecie(wiadomo wszedzie sie tacy trafiaja) i zdają sobie sprawę że zeby miec prace po studaich musze podjąc prace jeszcze w trakcie zeby zdobyc doświadczenie, a ze doba na tylko 24 h to trzeba coś poświecic - i sa to wykłady i nauka, jednak należy nie zapominać o tym ze w pracy człowiek uczy się rzeczy praktycznych i naprawde ważnych- na studiach niestety jest teoria, która w porawdizwym zyciu jest niezbyt potrzebna.
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
A może po prostu część młodych ludzi jest ambitna i chce do czegoś dojść. Niewydolność systemu stypendialnego?? Jeśli ktoś uważa, że państwo ma go utrzymywać to powinien się przenieść do systemu komunistycznego, polecam tu Koreę, tam Państwo się nim zaopiekuje na pewno lepiej. Mam 24 lata, choć z edukacją jestem trochę do tyłu bo studiuje na drugim roku to prowadzę własną firmę, a całkowicie niezależny finansowo jestem od 5 lat. Pozdrawiam nieudaczników, którzy po 18-tym roku życia mieszkają z mamusią i zastanawiają się ile moich podatków przeznaczy na nich państwo. - dziewucho głupia, żal mi ciebie takie bajki o własnej firmie możesz pisać na samosi :] tu każdy może z siebie robić boga, powiedz prawdę, że przez "x" lat aby się utrzymać dawałaś dupy
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Polski student dużo pracuje, mało się uczy i guzik zarabia^^. by my sisterXD
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Dla młodych ludzi nie ma pracy nawet gdy zdobędą wykształcenie. Pracodawcy chcą młodych pracowników wykształconych ale z DOŚWIADCZENIEM PRZYNAJMNIEJ ROCZNYM a skąd je wziąśc jak wszyscy wumagaja tego na juz a żaden nie daje szansy żeby je zdobyć u niego? Nic tylk otrzeba się łapać czegokolwiek żeby przeżyć...:(http://seksbaza.com/forum-czlon… - „Największy polski penis”.
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Na imprezy stac mało odpowiedzialnych gówniarzy, którym starzy sypią kasą. Ci odpowiedzialni, ktorzy mają rodziny, harują po 2 zmiany
Odpowiedz
0
Arytm 02.09.2013 Zgłoś
Jakim cudem mieszkańcy Malty mieliby nie siedzieć z rodzicami, skoro to malutka wyspa? Skąd tyle mieszkań ?
Odpowiedz
0
Bodo 02.09.2013 Zgłoś
"polscy żacy boją się wyzwań i cenią sobie stabilizację. Połowa z nich mieszka z rodzicami". Trochę to śmieszne, a gdzie ma przepraszam mieszkać? Ma wynajmować stancję-za co? Za te marne grosze, które oferują pracodawcy wykorzystujący studentów jak mogą? Chyba logiczne, że jeśli ktoś studiuje poza miejscem zamieszkania wyprowadza się z domu a jeśli w swoim mieście raczej z rodzicami- jednoczesna praca i studia to ciężka harówka, stancje też nie są tanie...proponuje na przyszłość najpierw przyjrzeć się realiom a potem pisać artykuły..
Odpowiedz
0