Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Koniec darmochy na bezpłatnych studiach

Koniec darmochy na bezpłatnych studiach
Kolejna niespodzianka z ostatecznie znowelizowanej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Posłowie wprowadzili możliwość pobierania opłat przez uczelnie na bezpłatnych studiach. Co to oznacza? Niebawem studenci mogą zapłacić za dodatkowe zajęcia na uczelniach publicznych. Sejm przyjął poprawkę Senatu, która wprowadza niekorzystne dla ambitnych żaków zmiany. Uczelnie będą mogły kasować studentów za nadprogramowe zajęcia - donosi "Gazeta Prawna". Każdy żak ma pulę punktów na realizację programu studiów. Po jej przekroczeniu uczelnia wystawi rachunek. Posłowie opozycji pukają się w czoło: – Takie rozwiązanie jest niekorzystne dla studentów, bo ograniczy dostęp do nauki. Podobnego zdania są sami zainteresowani – mówi Krystyna Łybacka, była minister edukacji z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Posłowie poszli za to na rękę wiecznym doktorantom. Zatrudnieni na stanowiskach asystentów lub adiunktów dalej będą mogli pisać swoje mądrości latami. Nadto doktoranci dostaną 51 proc. zniżki na przejazdy PKP i PKS. Ulgi zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2012 roku. Brawo, Sejm! Niech się kadry naukowe konserwują! Znowelizowana ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym wejdzie w życie od nowego roku akademickiego. Chyba, że prezydent Bronisław Komorowski odmówi jej podpisania.
Źródło: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/497690,student_doplaci...

Komentarze (153)

Gość 02.09.2013 Zgłoś
Pewnie, bo po co takiemu studentowi dodatkowe zajęcia? Drugi kierunek, stypendia? Niech studiuje minimum, nie wychyla sie, że chce więcej i coś wie, umie. A gdzie praca potem na takim rynku, gdzie wymagane są wysokie kwalifikacje, języki itp.?? I bezrobocie kwitnie... A taki student nogi za pas i za granicę pojedzie, bo co tu robić. Brawo! Oby więcej takich uwsteczniających zmian a ponownie będziemy w średniowieczu.
Odpowiedz
25
Gość 02.09.2013 Zgłoś
średniowiecze hmm to by było jeszcze dobrze...
Odpowiedz
1
undefined 02.09.2013 Zgłoś
Sredniowiecze to juz w Pl panuje!!!
Odpowiedz
5
Gość 02.09.2013 Zgłoś
najlepsze na świecie są szkoły/ uczelnie prywatne a nie darmowe państwowe siedlisko patologii dla biednych i niezaradnych i ci biedni zakompleksieni alkoholicy po "darmowych" studiach zarabiają rocznie tyle co ja miesięcznie często wsadzam ich do więzienia bo to niekompetentni łaPOwnicy pracujący w różnych urzędach
Odpowiedz
8
Gość 02.09.2013 Zgłoś
laptop z internetem/szkoły prywatne zastąpią patologie "bezpłatnych" szkół piorących mózgi kształcących bezrobotnych niewolników
Odpowiedz
4
Gość 02.09.2013 Zgłoś
polska szkoła oducza samodzielnego myślenia zakuwanie =pranie mózgu niszczy indywidualności równając poziom do najgorszych w grupie
Odpowiedz
6
Gość 02.09.2013 Zgłoś
na uczelniach prywatnych egzaminy poprawki i powtórki są płatne tak wiec opłaca się oblewać studentów, stąd wyższy poziom, na darmowych wykładowcom albo jest wszystko jedno, albo specjalnie oblewają połowę studentów by mieć kasę za dodatkowe zajęcia i "darmowe" kosztuje więcej niż prywatne =podobna patologia jak "darmowa" odpłatna dodatkowo służba zdrowia
Odpowiedz
9
Gość 02.09.2013 Zgłoś
studenci którzy sami pracują na opłaty za płatne studia są bardziej rozgarnięci niż dzieci które przepijają kasę rodziców zamiast uczyć się życia w pracy marnują czas "studenckie życie" polegające na zabijaniu czasu.
Odpowiedz
8
Gość 02.09.2013 Zgłoś
dlaczego mięsożercy chorują i nie są genialni jak wegetarianie? mózg niszczy mięso stąd ich kompleksy a lek: wegetarianizm: Jezus, Da Vinci, Einstein, Edison, Platon, Sokrates, Newton, Darwin, Tesla, Kafka, Tołstoj,Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin, Pamela Anderson, Briggite Bardot, Kate Winslet, Tina Turner, Kim Basinger, Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Moby, Bono ( U 2 ), Leonard Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, Jarule, Krs-One, Rza, Bruce Lee..
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
PO=lska: najdroższa w Europie benzyna podatki ZUS klęska Euro 2012 telefony autostrady(choć ich brak) polskim politykom - aferzystom zawdzięczamy najdroższą w stosunku do zarobków w Europie benzynę, dziurawe drogi, brak dróg szybkiego ruchu i autostrad, upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem Europy, najdroższe telefony, dostęp do internetu, najwyższe składki na ubezpieczenie społeczne przy najmniejszych świadczeniach społecznych nie pozwalające na godną egzystencję ludzi starych i chorych, bankrutujące szpitale, ludzie umierają w kilkumiesięcznych kolejkach do lekarza... ale można opowiadać bajki o EURO 2012, lotniskach, operach, auto=stratach...
Odpowiedz
22
koleś 02.09.2013 Zgłoś
i gud. za duzo mamy mgr socjologii a za malo kafelkarzy. na dobre wyjdzie tym, ktorzy nie pojda na studia. zamiast tyrac za 2000brutto na infolinii będą kosić konkretny szmal jako spawacze, dekarze, mechanicy samochodowi. kroku ku lepszemu - gr8
Odpowiedz
9
Gość 02.09.2013 Zgłoś
już dawno każdy kto się trochę szkolnictwem interesuje o tym wiedział, szkoda że nikt nie chciał nic zrobić. Po fakcie się ludzie opamiętali
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Średniowiecze mieliśmy już od dawna. Teraz powoli przechodzimy do ery kamienia łupanego.
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Bronek ratuj! Bo idiotów będziesz miał w kraju
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
jak t owyglada w przypadku studentow zaoczynych ? :|
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Chcesz się uczyć ? To sobie idź i zarób a nie wiecznie 2-3 kierunki taki delikwent studiuje a po 5-10 latach nagle szok bo nie może odnaleźć się na rynku pracy bo ma 3 fakultety i liczy na Bóg wie co.
Odpowiedz
1
Jednajmy Się W Czasach Fałszu ELIT 02.09.2013 Zgłoś
Jeszcze premier musi to zatwierdzić. Przecież tutaj nie chodzi o podwyższenie poziomu na uczelniach, bo kto ma skończyć ten się przyłoży. Ta reforma ma na celu utworzenie kolejnego źródła , z którego będzie ministerstwo czerpało HAJSSSSSSS.
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
To, że doktorantom daje się zniżki to akurat chyba logiczne. W tej chwili na wielu uczelniach nie ma etatów dla doktorantów, nie ma pieniędzy na stypendia dla nich. Sama robię doktorat, muszę w zamian za to uczyć nieodpłatnie jedne lub dwa zajęcia w semestrze, biegać na seminaria, wykłady, przeróżne zebrania i spotkania (ciężko to pogodzić z pracą zarobkową), płacić samodzielnie za udział we wszelkich konferencjach (zwykle jest to min 300zł za jedną i to pod warunkiem, że jest w kraju), kupować za granicą książki bo u nas w bibliotekach ich nie ma. no i w przeciwieństwie do wielu studentów studiów licencjackich i magisterskich, nie mieszkam juz u rodziców i nie jestem na ich utrzymaniu. doktoranci to ludzie w wieku kiedy się zakłada swoją rodzinę, kupuje mieszkanie etc. też muszą mieć z czego żyć. zupełnie nie rozumiem ironii autora tego tekstu
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
hasło wieczny doktorant to jakas bujda bo generalnie na zrobienie doktoratu jest max 5 lat i bardzo cięzko jest wywalczyć odstępstwo od tej reguły
Odpowiedz
3
Gość 02.09.2013 Zgłoś
dobrze !! 100% platne studia bo za duzo tych mgr wychodzi na rynek!!
Odpowiedz
0
Poprzednia 1 2 ... 8