Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Homoseksualiści za murami wojskowych uczelni

Homoseksualiści za murami wojskowych uczelni
W Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych w West Point homoseksualiści nie mają lekkiego życia. Mówią do siebie szyfrem, spotykają się potajemnie i używają fałszywych nazwisk. Uczelnię skończyli m.in. Dwight Eisenhower, Jefferson Davis i Douglas MacArthur. Więc lepiej się ze swoim homoseksualizmem nie afiszować. I bezpieczniej - by uniknąć skreślenia z listy studentów. W kampusie West Point mieszka ponad 4 tysiące kadetów z czego 15 procent to kobiety. Romansowanie za murami uczelni jest praktycznie niemożliwe. Studenci mogą się co prawda spotykać ale mają zakaz trzymania się za ręce, kiedy są w mundurach. Tolerancja dla mniejszości seksualnych jest w USA normą. Ale nie w szkołach wojskowych. W 1996 roku trzy studentki musiały opuścić West Point po tym, jak władze uczelni znalazły pamiętnik należący do jednej z nich. Okazało się, że są lesbijkami. W 2002 roku akademia wyrzuciła kadeta, który miał swój profil na gejowskim portalu internetowym. Wybawieniem dla studentów są weekendowe przepustki. Wtedy mogą poszaleć w gejowskich klubach i na gejowskich imprezach. Wojskowa akademia bada preferencje seksualne swoich adeptów. Nic więc dziwnego, że geje i lesbijki porozumiewają się w West Point szyfrem. Gdzie się podziała ta amerykańska tolerancja?
Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/1624094,2678,1,homoseksualne_podzi...