Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Do trzech lat więzienia za plagiat

Do trzech lat więzienia za plagiat
Prof. Michał Sarnowski, Dziekan Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Wrocławskiego, ostrzega studentów przed naruszaniem praw autorskich - donosi "Gazeta". W specjalnym komunikacie prof. Sarnowski wylicza, co jest oszustwem i co robić, by plagiatu nie popełnić. Powód? "Dziekan odnotowuje przypadki uporczywego naruszania prawa autorskich" - głosi dokument. "Materiały dostępne w sieci mogą być chronione prawem autorskim. W przypadku korzystania ze źródeł internetowych należy również podać adres strony internetowej oraz datę wejścia na nią" - czytamy w komunikacie prof. Michała Sarnowskiego. "Przywłaszczenie cudzego autorstwa następuje w przypadku, gdy student nie ujawnia cudzego autorstwa, również poprzez niewyodrębnienie cytatu, a także przez nieopatrzenie fragmentu przypisem odsyłającym do źródła" - wyjaśnia dziekan. I konstatuje: "Wobec studenta, który przedstawił pracę będącą plagiatem, może zostać wszczęte postępowanie na zasadach określonych odrębnymi przepisami". Artykuł 115 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych stanowi: "Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3". Z tego prosty wniosek, że student przyłapany na łamaniu praw autorskich może trafić za kratki. Co warte podkreślenia w drugiej części obszernego komunikatu prof. Michał Sarnowski wyjaśnia, jak uniknąć plagiatu. Dziekan przypomina, że praca napisana niesamodzielnie jest plagiatem. I to bez względu na to, czy ktoś "życzliwy" stworzył ją za darmo, czy za pieniądze. Kopię dokumentu prof. Michała Sarnowskiego http://www.wfil.uni.wroc.pl/assets/files/Komunikat%20Dziekana%20WF%201-2012.doc W tym miejscu należy postawić ważkie pytanie: Czy pisanie prac magisterskich w dobie internetu ma jakikolwiek sens? Przecież gros prac dyplomowych, przynajmniej na kierunkach humanistycznych, to kompilacje kilkunastu-kilkudziesięciu książek. Może warto skończyć z archaicznym systemem pisania opasłych tekstów i przestawić się na egzaminy końcowe?
Źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,11092785,Filologia_...

Komentarze (42)

Gość 02.09.2013 Zgłoś
wolałabym aby były końcowe egzaminy a nie ta cała szopka z pisaniem prac i chodzeniem na seminaria..............
Odpowiedz
12
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Właśnie piszę pracę na studiach technicznych i przeglądając pokrewne prace spotkałem się z "cytowaniem" całych rozdziałów książek i stron internetowych. "Autorzy" tychże prac ograniczają się tylko do zmiany spójników w zdaniach. Dlatego też na mojej uczelni wprowadzono nakaz zawierania w pracach dyplomowych fragmentów praktycznych, których nie da się skopiować.
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
moj profesor zobil plagiat w pracy doktorskiej to nic mu nie zrobili nie zwolinili a jeszcze podwyzke dali i co wy na to
Odpowiedz
8
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Zlikwidować prace dyplomowe na studiach typowo technicznych. Rewelacyjny pomysł. Zniesiono już obronę pracy, a wprowadzono egzamin. Teraz dopiero rynek pisania prac może dać upust fantazji.
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
najlepsze na świecie są szkoły/prywatne a nie darmowe państwowe siedlisko patologii dla biednych i niezaradnych i ci biedni zakompleksieni alkoholicy po "darmowych" studiach zarabiają rocznie tyle co ja miesięcznie często wsadzam ich do więzienia bo to niekompetentni łaPOwnicy pracujący w różnych urzędach
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
totalitaryzmy religijne, kapitalizm i komunizm zabiera dzieci rodzicom by prać im mózgi w szkole tv modami oduczać samodzielnego myślenia
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
na zachodzie uczy się myślenia nie kucia na pamięć więc bezrobotni niewolnicy po polskich"studiach"pracują na budowach,przy sprzątaniu,myciu talerzy na zachodzie Europy z bezwartościowym dyplomem w kieszeni
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
studenci którzy sami pracują na opłaty za płatne studia są bardziej rozgarnięci niż dzieci które przepijają kasę rodziców zamiast uczyć się życia w pracy marnują czas "studenckie życie" polegające na zabijaniu czasu.
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
polska szkoła oducza samodzielnego myślenia zakuwanie =pranie mózgu niszczy indywidualności równając poziom do najgorszych w grupie
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
dlaczego mięsożercy chorują nie są genialni jak wegetarianie?mięso niszczy mózg!stąd kompleksy a lek: wegetarianizm: Jezus, Da Vinci, Einstein, Edison, Platon, Sokrates, Newton, Darwin, Tesla, Kafka, Tołstoj,Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin, Pamela Anderson, Briggite Bardot, Kate Winslet, Tina Turner, Kim Basinger, Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Moby, Bono ( U 2 ), Leonard Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, Jarule, Krs-One, Rza, Bruce Lee, Paul McCartney.... to mięso utrudnia myślenie powodując miażdżyce i niedotlenienie mózgu, sklerozę, wylewy, stwardnienie rozsiane, Parkinsona, Alzheimera, BSE=gąbczaste zwyrodnienie mózgu = od wołowiny szalonych krów w Anglii zmarło już 300 osób (objawy jak Alzheimer, Parkinsona tez powodują je priony - cząstki mięsa), miażdżyca utrudnia krążenie krwi=niedotlenienie mózgu
Odpowiedz
-1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Totalna bzdura!Program anty-plagiatowy nie "patrzy" na przypisy!!! Można pisać z książek zmieniając szyk zdania i robić przypisy, a anty-plagiat wszystko zaznaczy jako plagiati, jeśli znajdzie takie same zdania w sieci nawet nie związane z kontekstem pracy lub w pracach innych studentów, które przeskanował.
Odpowiedz
6
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Panie Dziekanie a jakie kary są przewidziane dla promotorów, którzy w książkach zamieszczają fragmenty, a niekiedy części prac dyplomowych studentów? Takie postępowanie jest bezkarne. Co to jest własność intelektualna? Kolejne źródło wyzysku słabszych i biednieszych przez tych którzy przypadkowo albo przez nieuczciwe postępowanie są władni innych poniżać, oskarżać i przywłaszczać sobie to co do nich nie należy. Jeśli ktoś chce chronić swoją własność intelektualną, to niech jej nie publikuje i pilnie tego strzeże. Słowo powiedziane już nie należy do ciebie. To co napisałeś, wydałeś lub opublikowałeś zaczyna żyć swoim życiem. Nie dajmy się zwariować!
Odpowiedz
9
kk 02.09.2013 Zgłoś
Nie można przepisać z książki bo to plagiat, zmienić szyk zdania - plagiat, z internetu - plagiat. Co by nie zrobić to plagiat, oprócz napisania własnych nowych teorii itp. !! Popatrzcie na książki i artykuły profesorów i innych doktorzynów. Jeden cytuje i przepisuje od drugiego, a więc popełnia plagiat a od studenta wymaga tworzenia nie wiadomo czego.
Odpowiedz
12
kk 02.09.2013 Zgłoś
Jeszcze jedna sprawa, mam książę, a raczej książki bardzo znanego profesora. Dwa różne tytuły i miejsca wydania a treść w połowie co do przecinka pokrywa się w obydwu tytułach. Dlaczego nikt nie kontroluje takich przypadków, autoplagiat to też przestępstwo.
Odpowiedz
2
mamusia 02.09.2013 Zgłoś
Plagiat.pl to bzdura!!! Zaznacza teksty, któe sa jedynie zbliżone i to w sposób dośc odległy, od innych, jako plagiat. zatem swoje czy nie swoje- masz plagiat. Napisz "w związku z tym"- plagiat, "można sądzić, że..."- PLAGIAT!!! Zdanie podobne do zdania w innej pracy, ale tylko w dwóch słowach, a całe zawiera 20 wyrazów?- plagiat!!! Niezgodnie z prawem i przede wszystkim wbrew prawdzie profesorowie mieli odebrane tyluły, weźcie jakąkolwiek pracę doktorską na plagiat- i wyjdzie, że 70% jest skopiowane!!! Plagiat.pl zarabia, ale nie w sposób rzetelny i uczciwy, ktoś się zorientuje, ale za późno
Odpowiedz
5
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Ja jestem na etapie pisania pracy mgr i niestety student niczego nowego nie wymyśli, więc pisanie polega na zlepianiu z kilku książek, stron www jednej pracy i zmienianiu zdań na inne. Więc jaki to ma sens i jeszcze trzeba dupą trzepać, żęby nie było plagiatu.... Lepsze by już chyba były te egzaminy...
Odpowiedz
8
Gość 02.09.2013 Zgłoś
To cyrk pisane takiej pracy. W dobie internetu. Wolałbym egzamin :D. Jeszcze coś napiszesz a tu ACTA ech
Odpowiedz
3
Iksjusz 02.09.2013 Zgłoś
Hm ?! A jaka jest "kara" za podrobienie czyli wpisanie i podpisanie wpisu na forum z nieswoją treścią; z innego forum ? Albo gdy Ktoś "przypadkowo" skleci takie same zdania na tym samym forum; to czy też będzie posądzanym o plagiat ? Oto, do czego nieodesłanie ACTA ad acta może doprowadzić.
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
calaprawdaonas.blog.pl
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
zawsze można przeczytać i napisać własnymi słowami. Nie trzeba kopiować. Nie chodzi o wymyślanie czegoś nowego, a tylko o to aby nie zżynać na chama cudzego.
Odpowiedz
0
Poprzednia 1 2 3