Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Co robisz, żeby się nie uczyć?

Co robisz, żeby się nie uczyć?
Trudno jest się zmusić do nauki. Jeśli nie zakuwaliśmy systematycznie (umówmy się - nie zakuwaliśmy) to nadmiar materiału do przyswojenia może zniechęcić. I zazwyczaj - zniechęca. Wtedy wymyślamy najróżniejsze wymówki, żeby tylko się nie uczyć. Zakuwanie odkładamy na ostatnią chwilę. W trakcie sesji nawet domowe obowiązki wydają się być mniej uciążliwe i o wiele przyjemniejsze. Niektórzy w trakcie sesji namiętnie sprzątają. Sesja to najlepszy okres na mycie okien, trzepanie dywanów, kilkakrotne wyrzucenie śmieci, przedtem ich posegregowanie. W między czasie można jeszcze nastawić pranie, wpatrywać się w bęben pralki, później ślęczeć przy grzejniku, aż wszystko wyschnie, by na końcu dokładnie tekstylia wyprasować. Złapaliście się na tym, że w trakcie sesji prasujecie nawet bieliznę? Sesja to także doskonały czas na spotkania ze znajomymi i wizyty u rodziny. Często w tym gorącym okresie budzi się w nas tęsknota za ciepłem rodzinnego domu i babcinym ciastem. Można też robić ściągi, te są przynajmniej namiastką zakuwania i podczas ich preparowania coś niecoś jednak w głowie zostaje. Chyba, że "pomoce naukowe" są kopiowane od przyjaciół w niedoli. Wtedy ich przygotowanie jest całkowicie bezwartościowe dla studenckich umysłów. Studenci w ramach przygotowania do nauki gromadzą też wszystkie potrzebne materiały. Sesja to przecież idealny czas na kserowanie notatek od uprzejmych koleżanek, które zawsze wszystko na wykładach i ćwiczeniach skrzętnie notują. Do tego dochodzą jeszcze podręczniki, które przecież trzeba najpierw znaleźć, kupić, przywieźć do domu, a na to wszystko potrzeba czasu. I już jeden dzień z głowy. I do tego jest jeszcze Facebook, na którym można poużalać się nad swoją ciężką, studencką dolą. Udowodnić sobie, że nie tylko my się nie uczymy, że sesję olewają także inni wychodząc z niesłusznego zazwyczaj założenia, że jakoś to będzie, że się profesor zlituje, że da trzy. Jeszcze tylko ułóżmy plan nauczania. Od czego tu zacząć? Co powinienem zakuć w pierwszej kolejności? Przy którym zaliczeniu można liczyć na łut szczęścia? Okay, to się pouczę. Ale tylko godzinkę, później ugotuję obiad... A Ty co robisz, żeby się nie uczyć?

Komentarze (90)

Gość 02.09.2013 Zgłoś
artykuł jest o mnie !!! wszystko wyżej wymienione oprócz robienia ściąg! raptem nachodzi mnie chęć na sprzątanie, gotowanie, prasowanie, mycie okien, odwiedziny... po prostu wszystko ważniejsze od nauki... próbuję z tym walczyć i zamiast to robić, uczę się (powiedzmy) i po sesji już odchodzi ochota na to wszystko... :)))
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Dużo osób tak ma, jak się ma uczyć to nagle jest ochota żeby zrobić wiele różnych rzeczy, a nauke się odkłada.Też to mam.
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Amen
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
tak żadna nowość jutro mam w ŚRODĘ mam 2 termin egzaminu i zamiast się uczyć czytam głupoty o tym co robią ludzie żeby się nie uczyć xD pozdrawiam innych żaków z ta dolegliwością
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
z życia wziete ;D
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
bo już nawet sprzątanie jest lepszym zajęciem niż nauka:)
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
jutro kolkowiuma ja szukam rady jak sie nauczyc zeby sie nie uczyć
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
ja też dzisiaj sprzątałam, oklejałam pudełka folią dekoracyjną segregowałam książki, teraz miałam sprawdzić tylko pocztę i wziąć się za naukę... nie wyszło. ale teraz na pewno już sie wezmę.... za pisanie ściąg chociaż xDDD
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
ja też tak mam że nie mogę się uczyć... dlatego zawsze ćwiczę i od tego ćwiczenia już mam zgrabną figurę:) polecam naprawdę pomaga, bardzo wciąga...
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
tak tak - znam to b. dobrze. Podejście na PANDE też znam, ale nie preferuję, to jednak jutro już się pouczę, bo dzisiaj to jakoś już późno się zrobiło ... ;p
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
hehehe, ja tam śpię... i robię na drutach :D i jakoś od 3 lat zaliczam wszystko w I terminie ;P
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
ja mam jutro egzamin a siedzę na Facebooku.... ;p
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
ze mną też tak jest, tylko że ja jak już posprzątam to wtedy mogę się uczyć. teraz też zamiast się uczyć mam ochotę na sprzątanie, ale niestety muszę być twarda, więc wracam do nauki :)
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
cierpię na podobne rzeczy :P najczęściej zaczynam się uczyć dzień przed albo w dzień egzaminu.. i jak przychodzi co do czego to złoszczę się na siebie, że wcześniej się za to nie zabrałam.. ale nie zawsze tak jest uf! Jak mam totalnego lenia to staram się chociaż coś poczytać... no i ściągi.. robienie ściąg sprawia, że wiele zapamiętuję :P
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Jest jakis sposób na to by tak nie robić? a wziąć się za naukę?
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
ja teraz powinnam zakuwac do egzaminu z chemii budowlanej i matmy
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
udaje że się uczę a tak naprawdę siedze na facebooku. xd
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
czytam ten artykul
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
mam tak samo ;/ nawet w każdej szafie posprzątac aby sie nie uczyc :)
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
no no wszystko lepsze od nauki! :D
Odpowiedz
1
Poprzednia 1 2 ... 5