Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

Akademiki to domy rozpusty?

Akademiki to domy rozpusty?
O rozpasaniu obyczajów w domach studenckich napisano już wiele. Panuje obiegowa opinia, że w polskich akademikach można się dobrze zabawić, że ich mieszkańcy mogą nie jeść, ale pić już muszą, że uprawiają beztroski seks, że nigdy nie wiadomo, czy pod prysznicem ktoś właśnie nie dochodzi i lepiej wstrzymać się z toaletą do czasu, aż "dochodzący" sobie pójdzie. Do pokoju. Jak jest naprawdę? Zdania internautów są podzielone. Chociaż przeważa opinia, że akademiki są siedliskiem rozpusty: "Z racji wykonywanego zawodu często bywam w akademikach. To prawdziwe domy rozpusty, czyli krótko mówiąc - burdelik. Alkohol plus seks, alkohol i jeszcze raz seks. Naiwni rodzice śląc pieniążki są pewni, że ich córusie pilnie ślęczą nad książkami... Tymczasem dają D**Y na całego. Jakby się z łańcucha zerwały" - komentuje sprawę internauta Breslauer; "W akademikach to może i norma, że dziewczyny szału macic dostają, a faceci szału... ekhm... nie tracą" - pisze Andzia; "A ja bym chciała powiedzieć osobom, które myślą, że akademik to ciągła rozpusta i wolność, że nic bardziej mylnego" - komentuje internautka o psedonimie zawszebedemiecwatpliwosci; "Akademiki to bastiony rozpusty, zepsucia i dekadencji" - nie pozostawia złudzeń Irasiad; "Kiedyś studiowałem zaocznie i każdy zjazd kończył się z inną kobietą, nadmieniam, że ze studentką, teraz po kilku latach jeżdżę sobie na nocki do akademika tylko w wiadomym celu. Niestety studentki nie szanują się - mniejszość daje obraz ogółu, dlatego jeśli kogoś denerwuje takie pisanie, że w akademiku uprawia się seks przygodny, to niestety jest to jeszcze prawda, a nie zmieni się to dopóki studentki będą tak postępować" - pisze buźka 999. Jak więc jest naprawdę? Na pewno nie wolno wrzucać wszystkich mieszkańców domów studenckich do jednego worka z napisem "Uwaga! Sodoma i Gomora!". To byłoby niesprawiedliwe. Gdyby uwierzyć opiniom internautów, którzy prześcigają się w opowiadaniu pikantnych historyjek z akademików można by dojść do wniosku, że te są rajem dla erotomanów. Prawda jednak leży pośrodku... ...bo ze studentów należy brać przykład. Kochają się średnio 126 razy w ciągu roku, podczas gdy statystyczny Polak w tym samym czasie przyznaje się do stu stosunków. Adepci uczelni są ze swojego życia seksualnego zadowoleni. Na ich tle przeciętny Polak wypada fatalnie. Tylko co drugi jest usatysfakcjonowany http://www.uniface.pl/Seks-po-studencku-lubrykanty-maski-lub-sztuczne-penisy-a530 . Wszystko wskazuje więc na to, że komentarze piętnujące seksualną rozwiązłość w akademikach pisane są przez niespełnionych zazdrośników! A jak wygląda sytuacja w Waszym akademiku? Czy przytulny dom studencki, w którym mieszkacie, jest siedliskiem rozpusty, czy też zwyczajną noclegownią, w której od czasu do czasu ktoś zbyt głośno przeżywa swój orgazm?

Komentarze (341)

Gość 02.09.2013 Zgłoś
Mieszkam w akademiku od 3 lat i muszę się nie zgodzić z powszechnie panująca opinią. Nie daję d*py nikomu i nigdy nawet mi to przez myśl nie przeszło. A to że w tych czasach większość kobiet, a w sumie też i dziewczynek ( bo wiek 15 lat nie daje dorosłości) nie szanuje się to nie jest wina akademików. Niestety dziewczyny puszczają się wszędzie i czy to jest własny dom czy akademik, czy dyskoteka, czy piknik nie ma to najmniejszego znaczenia. I też nie zgodzę się że są to same studentki. A jeśli ktoś po studiach przyjeżdża do akademika tylko po seks no to współczuję szczerze bo nie tylko ta kobieta się nie szanuje, ale również ten mężczyzna.
Odpowiedz
96
Gość 02.09.2013 Zgłoś
U nas tylko jedna studentka z roku miala romans i przygody z pewnym gliniarzem z Zambrowa... Mąż wiem iż czasem ją wtedy kontrolował... tzn. telefonował, straszyl rozwodem, iz zabierze jej dzieci, a czasem niezapowiedziany wpadal do akademika na Hafciarska w W-wie
Odpowiedz
65
Gość 02.09.2013 Zgłoś
studenci którzy sami pracują na opłaty za płatne studia są bardziej rozgarnięci niż dzieci które dostają kasę od rodziców i zamiast uczyć się życia w pracy marnują czas na picie itp. "studenckie życie" polegające na zabijaniu czasu.
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
szkoły/uczelnie prywatne są na wyższym poziomie niż"darmowe"szkoły publiczne siedliska biedy/patologii skupiające ludzi niezaradnych z marginesu społecznego których nie stać na opłaty za szkołę/uczelnię:)
Odpowiedz
1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
sex to nie zabawa=ma poważne konsekwencje:dzieci choroby70% polek złapało męża na ciążę niezaplanowaną=tylko 20% polek stosuje antykoncepcję (na zachodzie 50%) a ile uprawia sex? to z powodu religijnego zacofania zamiast edukacji sexualnej?
Odpowiedz
2
Gość 02.09.2013 Zgłoś
gdyby ludzie uprawiali sex tylko by mieć dzieci z tym z kim chcą je mieć wtedy kiedy mogą i chcą je mieć nie byłoby sierot zdrad rozwodów gwałtów prostytucji aborcji zboczeń.
Odpowiedz
82
Gość 02.09.2013 Zgłoś
dlaczego mięsożercy chorują i nie są genialni jak wegetarianie? mózg niszczy mięso stąd ich kompleksy a lek: wegetarianizm: Jezus, Da Vinci, Einstein, Edison, Platon, Sokrates, Newton, Darwin, Tesla, Kafka, Tołstoj,Wolter, Ghandi, Twain, Rifkin, Pamela Anderson, Briggite Bardot, Kate Winslet, Tina Turner, Kim Basinger, Dustin Hoffman, Bryan Adams, David Duchowny, Moby, Bono ( U 2 ), Leonard Cohen, Bob Dylan, John Cage, Johny Rotten, Beastie Boys, Jarule, Krs-One, Rza, Bruce Lee.. to mięso utrudnia myślenie powodując miażdżyce i niedotlenienie mózgu, sklerozę, wylewy, stwardnienie rozsiane, Parkinsona, Alzheimera, BSE=gąbczaste zwyrodnienie mózgu = od wołowiny szalonych krów w Anglii zmarło już 300 osób (objawy jak Alzheimer, Parkinsona tez powodują je priony - cząstki mięsa), miażdżyca utrudnia krążenie krwi=niedotlenienie mózgu
Odpowiedz
-1
Gość 02.09.2013 Zgłoś
przyjdź na politechnikę zobaczysz dziewczyny w akademiku i zobaczysz wolny czas, nie ma chwili żeby się najeść bo jest zapieprz a wy tu nas obrażacie że jeszcze laski pod prysznicem itd.. nie wszyscy są tacy sami.. i z pewnością u nas jest porządek
Odpowiedz
48
Gość 02.09.2013 Zgłoś
@gość od wegetarian Nie zapomnij, że Hitler też był wegetarianinem...
Odpowiedz
14
babilon 02.09.2013 Zgłoś
mieszkam już rok w akademiku i jakoś "sex, alkohol, sex i alkohol" nie oddają klimatu. alkohol? pewnie, ale jak ktoś robi z tego widły to niech powie czy kiedyś studiował i że wieczorny browar jest zły. fantazje erotyczne? jakoś nikt mi jeszcze nie proponował sexu na boku ani nie wpadłem na masturbujących się ludzi. głupoty gadają bo żałują że nie mieszkają w akademiku
Odpowiedz
43
Michał 02.09.2013 Zgłoś
haha hitler wegetarianien? Wiesz co nie lubie wegetarianinow ktorzy kazdemu chca taki sposob odzywiania sie wcisnac ale debilow jeszcze bardziej prosze zorientuj sie zanim cos napiszesz.
Odpowiedz
13
kabum 02.09.2013 Zgłoś
Są ludzie i są ludzie, tak to ujmę , jedni są rozpustni inni nie. Wrzucanie do jednego worka wszystkich jest błędne, a nawet głupie, mieszkam w akademiku 2 lata i nie zauważyłem , żeby była Sodoma i gomora, są za to ludzie , którzy są towarzyscy i otwarci, w większości życie akademickie jest stokroc lepsze w porównaniu z szkołą średnią i tyle samo w porównianiu z życiem po studiach , czyli praca, praca i jeszcze raz praca, jeżeli nie teraz studenci mają się wyszalec to kiedy ? jak będą miec 70-tkę na karku ? W większości człowiek na studiach nie ma czasu nawet pierdnąc, dlatego spędzanie wolnego czasu na rozrywce jest chyba czymś normalnym. czy inni ludzie nie będący studentami nie imprezują ? nie chodzą do pabu ? klubów, ect ? Pozdrawiam.
Odpowiedz
31
realista 02.09.2013 Zgłoś
do wegetarianina - większość z wymienionych przez ciebie nie żyje - więc wcale nie takie zdrowie... a 300 osób od wołowiny to nic w porównaniu ze zgonami wskutek roślin, że wspomnę tylko dietetyczny kompot ze słomy makowej...
Odpowiedz
27
Gość 02.09.2013 Zgłoś
artykuł napisała chyba osoba, która nigdy nie mieszkała w akademiku albo naoglądała się za dużo amerykańskich filmów
Odpowiedz
70
Gość 02.09.2013 Zgłoś
@gość napisał :"szkoły/uczelnie prywatne są na wyższym poziomie niż"darmowe"szkoły publiczne siedliska biedy/patologii skupiające ludzi niezaradnych z marginesu społecznego których nie stać na opłaty za szkołę/uczelnię:)" Studiuję na państwowej uczelni, na renomowanym kierunku, nie uważam się za patologię i zdecydowanie nie jestem biedny. Po studiach mój dyplom będzie respektowany na całym świecie, a po prywatnej? Takie opinie mogą wystawiać tylko studenci prywatnych uczelni, którzy są niedostosowani do poziomu uczelni państwowych. Jasne, są lepsze i gorsze uczelnie, ale nikt mi nie powie, że czołówka polskich uczelni państwowych to siedliska biedoty i głupich ludzi. Są dobre uczelnie również i prywatne, i tyle. Ale generalizowanie nigdy nie jest dobre. Co do akademików, nie wiem jak tam jest, bo wynajmuję własne mieszkanie. Prowadzę też własną działalność już na studiach. Wow, jestem niezaradny ;) A sex, jest wszędzie i zawsze będzie. Najważniejszy jest szacunek...
Odpowiedz
7
Gość 02.09.2013 Zgłoś
proponuje wiec szanownej "redakcji" dac ogloszeni i zorganizowac konkurs na konkures robienia loda z czego przerprowadzacie material skoro tak najezdzacie na studentow. ciekawe ile dziewczyn se zglosi. zalosni ejstscie.
Odpowiedz
12
Gość 02.09.2013 Zgłoś
A Hitler to twój idol? Jak i ty oszalał od nadmiaru mięsa zamiast zakazać mięsa podczas wojny Hitler w 1936r. zakazał działalności Niemieckiemu Towarzystwu Wegetarian Bo kłamiesz jak Goebbels: "Fałszywy ascetyzm Hitlera odgrywał ważną rolę ale wbrew legendzie palił upijał się zażerał bawarską kiełbasą i miał kłopoty z seksem. Często Hitler pił piwo i rozwodnione wino i utrzymywał kochankę, Ewę Braun, która żyła z nim po cichu w Berghof. Miał także inne dyskretne związki z kobietami. Jego ascetyzm był fikcją wymyśloną przez Goebbelsa, by podkreślić jego całkowite oddanie, opanowanie i dystans, jaki dzielił go od zwykłych ludzi. Poprzez takie zewnętrzne pozorowanie ascetyzmu, mógł twierdzić, że był oddany służbie dla swojego narodu." Payne, Life and Death, 346.
Odpowiedz
4
Gość 02.09.2013 Zgłoś
też mi sie to wydaje mocno naciągane. mieszkam koło akademików i często tam imprezuje i nic szczególnie ciekawego sie tam nie zdarza. pewnie że ludzie czasem sie ze sobą bzykają niekoniecznie będąc w stałych związkach, ale bez przesady
Odpowiedz
3
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Seminaria dla młodych katabasów także są domami rozpusty z tym, że dominuje miłość męska :)
Odpowiedz
3
robert 02.09.2013 Zgłoś
Jakiś kretyn naoglądał się amerykańskich pornoli i teraz wypisuje głupoty.
Odpowiedz
3
Poprzednia 1 2 ... 18