Studenckie życie jest OK! donosystudenckie@uniface.pl

A jednak studia!

A jednak studia!

Ukończenie studiów daje największe szansę na znalezienie pracy wynika z badań przeprowadzonych przez poznańskich socjologów. Najgorzej z trendami panującymi na rynku pracy radzą sobie absolwenci zawodówek – informuje „Gazeta Wyborcza”

Wbrew obiegowym opiniom to właśnie osoby z wyższym wykształceniem radzą sobie lepiej w poszukiwaniu pracy niż przedstawiciele innych grup. Zdaniem specjalistów przewaga absolwentów uczelni wyższych często wynika z metodologii poszukiwania.

Jak zaznacza prof. Ryszard Cichocki z Instytutu Socjologii UAM – studenci mają strategie poszukiwania pracy i rzadko są długotrwale bezrobotni. Idealnie panujący trend obrazują świeżo upieczeni psycholodzy (3,4 proc. w 2011), których w pośredniaku rejestruje się relatywnie dużo. Jednak, jak wynika z danych GUS, dosyć szybko udaje się im znaleźć pracę.

Ku zdziwieniu badaczy, bezkonkurencyjni na rynku pracy okazali się filozofowie. W pośredniaku rejestruje się zaledwie 1,7 absolwentów – dane 2011 – to mniej niż absolwentów uczelni technicznych, którzy na brak ofert pracy nie narzekają. Wygląda na to, ze otwarte głowy i predyspozycje do kreatywnego myślenia to najlepszy materiał na współczesnego pracownika.

Niestety najgorzej w poznańskim badaniu wypadły szkoły zawodowe. Co czwarty absolwent tego rodzaju szkoły nie może znaleźć pracy, a wielu, którym się to udaje, zatrudnienie znaleźli kończąc zawodówkę już jako magistrzy – informuje serwis oswiata.abc.pl

Jakie są wasze doświadczenia? Pracujecie w zawodzie, czy musieliście się przebranżowić na potrzebę oczekiwań rynku? Czekamy na Wasze opinie.

Źródło: http://poznan.gazeta.pl/ http://www.oswiata.abc.com.pl/

Komentarze (8)

Gość 02.09.2013 Zgłoś
Szkoda mi was.Tracicie czas na marności, a życie bezproduktywnie ucieka. Możecie odmienić swoje życie.(http://www.swietlistedusze.pl)
Odpowiedz
0
Ewa 02.09.2013 Zgłoś
Ja się wybieram i na studia ( na ekonomię) i jeżeli utworzą kierunek to do szkoły policealnej na rachunkowość. Później chciałabym założyć swoje własne małe biuro, zostać księgową albo coś w tym rodzaju. Zobaczymy, póki co plany są ambitne.
Odpowiedz
0
Dkab 02.09.2013 Zgłoś
Po prostu absolwenci zawodówek ci z fachem w ręku nie potrzebują, rejestrować się w instytucjach typu PUP, która nie potrafi znaleźć pracy...a istnieje ,,sentymentalnie" bo to relikt PRL-u... Swoją drogą o takiego wykwalifikowanego, z 5-6 letnim doświadczenie np. stolarza czy ślusarza to Pracodawcy się ,,biją". Ale Tytuł godny Tusk Vision Network...
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
Matka miała racje trzeba było iść do zawodówki i mieć robotę a nie iść na studia i jej niemieć http://adf.ly/RBH7m
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
szok normalnie === StrefaKulturalnejJazdy.pl === => Blog o kulturze na polskich drogach <= > Kultura <> Bezpieczeństwo <> Porady <> Przepisy
Odpowiedz
0
Gabi 02.09.2013 Zgłoś
Ewa, ja kończyłam rachunkowość w Progresie, w Warszawie. Najpierw poszłam do szkoły policealnej, a później na studia. Zależało mi na dziennych i musiałam maturę poprawiać. W tym roku udało mi się dostać i od października zaczynam. Strasznie sie cieszę.
Odpowiedz
0
Gość 02.09.2013 Zgłoś
moze byc inny powód dla którego mało filozofów jest zarejestrowanych nie robia tego bo im sie nie chce- sa lekkoduchami ktorzy nie szukaja pracy wogole
Odpowiedz
0
Lepka 02.09.2013 Zgłoś
Skończyłam studia w zeszłym roku, ale kończyłam je bo szkoda było mi je tak po prostu rzucić. Później poszłam do Progresu na wizaż i stylizację i tym się zajęłam i zajmuję do dzisiaj. Prowadzę swoją małą działalność i jestem szczęśliwa, studia są ważne, ale lepiej jednak studiować coś co nam się później przyda.
Odpowiedz
0